O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

ludzkiego, po-
nieważ siedzibą jego jest ziemia, to jest ta okolica
świata, która ma najgęstsze powietrze. Jednakże bio-
rąc pod uwagę właśnie ludzki rozum, powinniśmy
wnioskować, że istnieje też jakiś inny rozum, a mia-
nowicie bardziej przenikliwy rozum boski. Bo skądże
„pochwycił", jak mówi Sokrates u Ksenofonta, czło-
wiek tę swoją mądrość? Gdyby wszak ktoś zapytał,
skąd mamy podobną do ziemskiej gęstość ciała, skąd
wilgoć i ciepło rozlane po naszym ciele, skąd wresz-
cie owego ducha ożywczego, odpowiedzielibyśmy
jasno, że jedną z tych rzeczy otrzymaliśmy od ziemi,
drugą od wody, trzecią od ognia, a czwartą od po-
wietrza, które nazywamy ożywczym tchnieniem. Ale
gdzie znaleźliśmy i skąd wzięliśmy to, co przewyższa
wszystkie wspomniane rzeczy, mianowicie rozum,
który—jeśli wam to odpowiada — można okre-
ślić także wielu innymi słowami, jak rozwaga, mą-
drość, zdolność myślenia, roztropność. Czy tamte
wszystkie rzeczy świat ma, a tej jednej najważniej-
szej nie ma? A przecież nie ulega wątpliwości, że
nie istnieje zgoła nic takiego, co by było lepsze,
doskonalsze i piękniejsze od świata; i nie tylko nie
ma nic takiego, ale nawet nie można sobie wyobra-
zić czegoś lepszego od świata. A ponieważ nie ma
też nic lepszego od rozumu i mądrości, koniecznie
muszą one znajdować się wśrodowisku,które


Strony: