O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

tworzą się wyobra-
żenia bóstw. Na pierwszym miejscu postawił to,
o czym już przed chwilą mówiłem. Jest to przy-
czyna sprowadzająca się do przeczuwania rzeczy
przyszłych. Drugą przyczynę stanowi mnóstwo ko-
rzyści, które wynikają dla nas z celowego urządze-
nia zjawisk niebieskich, płodności ziemi tudzież roz-
licznych innych dogodności. Trzecią jest to, co bu-
dzi lęk w umysłach naszych, a więc pioruny, burze,
nawałnice, śnieżyce, gradobicia, spustoszenia, klęski
zarazy morowej, trzęsienia ziemi, częste hurkotanie
w ziemi, deszcze kamieniste i spadanie jakby krwa-
wych kropli deszczowych; dalej rozstępowanie się
albo nagłe otwieranie się ziemi; z kolei dziwotwory
istniejące wśród ludzi i zwierząt, a przychodzące
na świat zupełnie wbrew naturze; następnie po-
chodnie ukazujące się na niebie; potem gwiazdy
zwane przez Greków ??µ????, a przez nas stellae
cincinnatae, czyli gwiazdami z warkoczem, jakie nie-
dawno w czasie wojny z Oktawiuszem zwiastowały
nam wielkie nieszczęścia; wreszcie podwójne słońce,
które — jak słyszałem od ojca — dało się widzieć za
konsulów Tuditanusa i Akwiliusza, przy czym
w tymże roku zgasło inne słońce, to jest Publiusz
Afrykański. Wystraszeni tymi zjawiskami ludzie do-
myślali się zawsze, że istnieje na niebie jakaś moc
boska. Czwartą i do tego najważniejszą przyczyną
jest


Strony: