O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

najwybitniej-
szy ze wszystkich, choć mógł zataić swój błąd, wo-
lał go wyznać niźli spowodować, aby w życiu pań-
stwowym naruszono zasady religijne. Oto konsulo-
wie woleli natychmiast złożyć władzę najwyższą
niźli zatrzymać ją choćby na chwilę wbrew nakazom
religii. Wielka jest powaga augurów! A czyż sztuka
haruspików nie jest wprost boska? I czy ten, kto
widzi takie rzeczy i niezliczone inne przykłady tego
samego rodzaju, nie musi przyznać, że bogowie ist-
nieją? Bo jeśli są czyiś wysłańcy, to na pewno mu-
szą być i ci, którzy ich wysyłają; a że są wysłańcy
bogów, należy uznać, że są też bogowie. Może zda-
rza się nie wszystko, co zostało przepowiedziane.
Lecz czyż można powiedzieć, że nie ma sztuki le-
karskiej, ponieważ nie wszyscy chorzy powracają do
zdrowia? Bogowie dają nam znaki przyszłych wy-
padków i jeśli któreś z tych znaków nie sprawdziły
się, to wina bynajmniej nie leży w naturze bogów,
a w błędnym domyśle ludzi.
Tak więc rzecz najważniejsza utrzymuje się bez
zmiany u wszystkich ludzi i u wszystkich narodów.
Wiara bowiem w istnienie bogów jest wrodzona
wszystkim jednostkom i jakby wyryta we wszyst-
kich duszach. Jacy są bogowie, na to mamy różne
poglądy; ale że są, temu nikt nie zaprzecza. Właśnie
Kleantes nasz wskazał cztery przyczyny, które spra-
wiają, że w ludzkich umysłach


Strony: