O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

/> sprawy Rzeczypospolitej, a wśród nich wojny, od
których zależy byt państwa, prowadzi się bez za-
sięgania wróżb z ptaków. Nie przestrzega się też
wróżenia przy przeprawianiu się przez rzeki ani
wróżenia z ostrzy dzid, a przy testamentach wojsko-
wych nie dobiera się świadków o szczęśliwych imio-
nach, co sprawiło, że sporządzanie testamentów przed
bitwą wyszło ze zwyczaju. Wodzowie nasi zaś roz-
poczynają działania wojenne dopiero wtedy, gdy się
zrzekną prawa odbywania wróżb z ptaków. A przecież
nasi przodkowie przypisywali religii tak wielkie zna-
czenie, że niektórzy wodzowie, wymawiając z okrytą
głową pewne słowa, sami ofiarowywali się nieśmiertel-
nym bogom za swoje państwo. Mógłbym przypomnieć
tutaj wiele rzeczy z przepowiedni Sybillińskich i wiele
odpowiedzi haruspików, które by potwierdziły to,
co do czego zresztą nikt nie powinien mieć jakichkol-
wiek wątpliwości. Poza tym za konsulów Publiusza
Scypiona i Gajusa Figulusa sama rzeczywistość po-
twierdziła umiejętności tak naszych augurów, jak
i etruskich haruspików. Gdy mianowicie Tyberiusz
Grakchus za swojego drugiego konsulatu przepro-
wadzał wybory tych mężów na konsulów, człowiek
zbierający głosy pierwszej centurii, jak tylko podał
jej do wiadomości imiona kandydatów, tamże nie-
spodziewanie umarł. Mimo to Grakchus doprowa-
dził wybory do końca;


Strony: