O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

że istniał kiedyś hipocentaur lub że
była Chimera? I czy można znaleźć tak bezrozumną
staruchę, iżby lękała się tych piekielnych straszydeł,
w jakie niegdyś wierzono? Albowiem czas zaciera
wszelkie dowolne urojenia, a utwierdza osądy oparte
na istocie rzeczy.
Owóż zarówno u naszego ludu, jak i u innych,
kult bogów i święte obrzędy stają się z każdym
dniem wznioślejsze i doskonalsze. Dzieje się zaś to
nie bez przyczyny i nie przez przypadek, ale dla-
tego, że opiekuńczy bogowie często okazują swoją
moc. I tak w czasie wojny z Latynami, gdy dykta-
tor Aulus Postumiusz toczył nad jeziorem Regillus
bój z Tuskulańczykiem Oktawiuszem Mamilliuszem,
widziano Kastora i Polluksa, którzy na koniach wal-
czyli w naszych szeregach. A oto za świeżej pamięci
ci sami Tyndarydowie oznajmili o zwycięstwie nad
Perseuszem. Albowiem Publiusz Watyniusz, dziad
tego młodego człowieka, w czasie powrotu swego
z Prefektury Reatyńskiej do Rzymu spotkał w nocy
dwu młodzieńców na białych koniach, którzy mu
powiedzieli, że król Perseusz został tego dnia poj-
many. Gdy uwiadomił o tym senat, wtrącono go
z początku do więzienia, jako opowiadającego nie-
uzasadnione wiadomości o sprawach Rzeczypospo-
litej; później jednak, gdy otrzymano list Paulusa,
gdzie podany był ten sam dzień zwycięstwa nad
Perseuszem, senat nagrodził Watyniusza działką

Strony: