O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

Sokratesa,
podjęty na nowo przez Arkesilauosa, utwierdzony
przez Karneadesa, przetrwał on w stanie kwit-
nącym aż do naszych czasów, chociaż wiem, że
dzisiaj nawet w samej Grecji jest prawie zupełnie
osierocony. Jak sądzę, doszło do tego nie z powodu
błędów Akademii, lecz z powodu ludzkiej opiesza-
łości. Bo jeśli rzeczą wielką jest dokładne opanowa-
nie poszczególnych nauk, to o ileż większą jest po-
znanie ich wszystkich! A tego właśnie muszą do-
konać ci, którzy gwoli poszukiwania prawdy zamie-
rzają występować zarówno przeciw wszystkim filo-
zofom, jak i po stronie ich wszystkich. Nie twierdzę,
abym osobiście zdobył już zdolność uprawiania tak
wielkiej i tak trudnej sztuki; utrzymuję jedynie, żem
do tego dążył. A poza tym niemożliwością jest,
izby ludzie uprawiający ten kierunek filozofii nie
mieli nic stałego, czego by się przytrzymywali. Do-
kładniej mówiłem o tym w innym miejscu, ale że
są jednostki zbyt niepojętne i tępe, trzeba —jak mi
się wydaje — przypominać im to częściej. Otóż nie
należę bynajmniej do tych, którzy nic nie poczytują
za prawdę; jestem zaś z liczby tych, których zdaniem
z wszelką prawdą łączy się coś fałszywego, tak bardzo
do niej podobnego, że nie ma żadnej wyraźnej oznaki,
pozwalającej prawdę i fałsz rozpoznać i potwierdzić.
Stąd wynika, że istnieje wiele rzeczy prawdopo-

Strony: