O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

tym roz-
mawiamy o rzeczach, którym powinno się dawać
pierwszeństwo nawet przed naszymi zatrudnieniami.
Wtedy Lucyliusz zaczął w ten sposób: Pierwsza
sprawa nie wymaga doprawdy roztrząsania. Bo kiedy
spoglądamy na niebo i przypatrujemy się ciałom
niebieskim, cóż może być dla nas bardziej jasne i oczy-
wiste niż to, że istnieje jakaś potęga o najwyższym
rozumie, która tym wszystkim rządzi? Gdyby tak nie
było, jakże mógłby Enniusz za ogólnym przyzwo-
leniem zawołać: „Spójrz na tę światłość tam w gó-
rze, zwaną przez wszystkich Jowiszem" ? I nie tylko
Jowiszem, ale i władcą wszech rzeczy, i rządcą kie-
rującym przy pomocy swych skinień wszystkimi zja-
wiskami, i—jak mówi tenże sam Enniusz — „oj-
cem bogów i ludzi", i wszechobecnym, wszechmoc-
nym bóstwem! Jeśli ktoś ma tu wątpliwości, to nie
pojmuję, dlaczego nie miałby być niepewnym także
istnienia albo nieistnienia słońca. Czyż bowiem to
jest bardziej oczywiste niż tamto? Gdyby dusze na-
sze nie znały tej prawdy dokładnie i nie przyswoiły
jej sobie, nie utrzymałoby się tak mocne o niej prze-
konanie, nie utrwalałoby się ono przy upływie dłuż-
szego czasu i nie mogłoby poprzez wszystkie stu-
lecia rozkrzewiać się we wszystkich ludzkich poko-
leniach. Widzimy wszak, iż różne zmyślenia i czcze
mniemania upadły z biegiem czasu. Któż na przy-
kład wierzy,


Strony: