O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

nieśmiertel-
nych nie jakieś tam chwiejne i niepewne mniemanie,
jak u akademików, lecz mocne i niewzruszone, jak
u zwolenników naszej szkoły. Przeciwko Epikurowi
powiedziano już aż nadto dosyć, ale bardzo chciał-
bym usłyszeć, co ty sam, Kotto, myślisz o tym.
— Czyś zapomniał — odrzekł Kotta — com za-
znaczył na początku: że łatwiej przychodzi mi,
zwłaszcza w takich sprawach, mówić o tym, co mi
się wydaje niesłuszne, aniżeli o tym, co sam myślę?
Zresztą, gdybym nawet miał jakieś pewne przeko-
nania, to i tak pragnąłbym usłyszeć teraz ciebie
z kolei, gdyż sam mówiłem już tak wiele.
Wtedy Balbus: Posłucham cię i ujmę swój wywód,
jak tylko będę mógł najkrócej. Przez wykazanie bo-
wiem mylności poglądów Epikura rozważania me
zostały znacznie skrócone. Otóż nasi zwolennicy na
ogół dzielą całe zagadnienie bogów nieśmiertelnych
na cztery części. Przede wszystkim dowodzą, że bo-
gowie istnieją; następnie przedstawiają, jacy oni są;
dalej nauczają, że świat jest przez nich kierowany;
wreszcie wykazują, że bóstwa troszczą się o sprawy
ludzkie. W tej naszej rozmowie jednakże zajmę się
tylko dwiema pierwszymi sprawami, sądzę bowiem, że
trzecią i czwartą ze względu na ich obszerność trzeba
odłożyć do innej sposobności.
— Ależ bynajmniej!—odpowiedział Kotta.—
Mamy przecież dosyć czasu, a poza


Strony: