O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

oni zbyt
wielką ciekawość, bo w rozważaniach naukowych
powinno się zwracać uwagę nie tyle na wielkość
czyjejś powagi, ile na moc dowodów. Powaga osób
występujących w charakterze nauczycieli po więk-
szej części jest nawet szkodliwa dla tych, którzy
pragną się uczyć; przestają oni bowiem posługiwać
się własnymi osądami, przyjmując za pewne to, co
orzekł uznawany przez nich nauczyciel. Toteż nie
mam zwyczaju chwalić tego, co wiemy o pitago-
rejczykach, którzy zapytywani o uzasadnienie pew-
nych twierdzeń, z jakimi wystąpili w czasie dysput,
zwykli podobno odpowiadać: „On tak powiedział";
mieli zaś na myśli Pitagorasa. Przyjęty z góry po-
gląd zdobył sobie tutaj takie znaczenie, iż powaga
nauczyciela miała moc przekonywającą nawet bez
dowodów. Co się tyczy z kolei tych, którzy dziwią
się, że poszedłem przede wszystkim za nauką Aka-
demii, to—jak się zdaje — wystarczającej odpo-
wiedzi udzieliłem im w czterech Księgach akademic-
kich. Nie stałem się również bynajmniej obrońcą kie-
runku myśli zaniedbanego i porzuconego, gdyż po-
glądy ludzkie nie giną ze śmiercią swoich rzecz-
ników. Może potrzebują one jedynie godnego po-
ręczyciela, jak to się dzieje i z tym kierunkiem
w filozofii, który polega na zwalczaniu wszelakich
twierdzeń i nie wypowiadaniu żadnych stanow-
czych osądów. Zapoczątkowany przez


Strony: