O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

/> Jednakże wiadomo mi również, iż niektórzy są zda-
nia, że Epikur, by nie narazić się na niechęć Ateń-
czyków, w słowach uznawał bogów, lecz w rzeczy-
wistości odrzucał ich istnienie. I tak w jego wybra-
nych krótkich wypowiedziach, które wy nazywacie
?????? ?????, to jest głównymi myślami, pierwsze
zdanie, o ile pamiętam, wygląda następująco: „Istota
szczęśliwa i nieśmiertelna ani sama nie zna przy-
krości, ani nie wyrządza ich innym". Otóż są ludzie,
którzy sądzą, że przez takie ujęcie przytoczonego
zdania zaznaczył on świadomie to, co zapewne
było u niego wynikiem nieumiejętności jasnego wyra-
żania się, i mają złe mniemanie o człowieku, który
wcale nie odznaczał się przebiegłością. Nie ma bo-
wiem pewności, czy powiedział on tutaj to, że ist-
nieje jakaś szczęśliwa i nieśmiertelna istota, czy to,
że —jeśli istnieje —jest taka, jak ją w tym zdaniu
określił. Ludzie ci nie dostrzegają, że Epikur wyra-
ził się tu co prawda dwuznacznie, lecz że w wielu
innych miejscach i on, i Metrodor mówią równie
wyraźnie, jak tyś mówił przed chwilą. A zatem
uznaje on istnienie bogów i nie znam nikogo, kto
by więcej bał się tego, czego —jak twierdził — bać
się nie należy. Mam tu na myśli śmierć i bogów.
Epikur woła, iż te rzeczy przerażeniem napełniają
dusze wszystkich śmiertelników, a tymczasem nawet

Strony: