O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

dokądkolwiekbyś
przybył; bóg, którego znamy w Italii pod imieniem
Wulkana, inaczej nazywa się w Afryce, a jeszcze
inaczej w Hiszpanii. Po drugie: nawet w naszych
księgach kapłańskich liczba imion nie jest wielka,
a tymczasem liczba bogów jest nieskończona. Czy więc
nie mają oni imion? Wy przynajmniej musicie tak
twierdzić; bo i do czegóż są im potrzebne różne
imiona, skoro ich wygląd zewnętrzny jest jedna-
kowy? Jakby to było pięknie, Wellejuszu, gdybyś
byt przyznał się raczej, że nie wiesz, czego nie wie-
działeś, niż opowiadał niestworzone rzeczy, które
w tobie samym budzą odrazę! Czy myślisz, że
bóstwo jest podobne do mnie lub do ciebie? Z pew-
nością tak nie myślisz.
„Cóż tedy? — powiesz. — Czy mam poczytywać za
boga słońce, księżyc albo niebo? A więc i za istotę
szczęśliwą? Jakich tedy rozkoszy doznaje? Mam go
też nazwać mądrym? Lecz jakaż mądrość może
istnieć w tego rodzaju bryłach?" Tak wygląda wa-
sze rozumowanie. Jeśli więc bogowie nie mają ani
ludzkiego ciała, jak to wykazałem, ani czegoś po-
dobnego do ciała, w co tyś uwierzył, to dlaczegóż
wahasz się otwarcie powiedzieć, że bogów nie ma?
Oto nie masz odwagi. I postępujesz naprawdę roz-
tropnie, aczkolwiek przejawiasz tu lęk nie przed lu-
dem, ale przed samymi bogami. Znam epikurejczy-
ków, którzy oddają cześć wszystkim posążkom.

Strony: