O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

stałem się obrońcą kierunku myśli zaniedbanego
i dawno już porzuconego. Ale ja wcale nie zaczą-
łem zajmować się filozofią tak nagle: nader usilnie
i pilnie oddawałem się jej już w latach mej mło-
dości, najwięcej uprawiając filozofię wtedy, gdy naj-
mniej było to widoczne. Dowodem tego są zarówno
me przemówienia przepełnione wypowiedziami filo-
zofów, jak i zażyłość z najbardziej uczonymi ludźmi,
którzy zawsze uświetniali mój dom, jak wreszcie to,
że nauczycielami moimi byli najznakomitsi mi-
strzowie: Diodot, Filon, Antiochus i Pozydoniusz.
I jeśli wszystkie zasady filozofii dotyczą życia, to
jestem przekonany, żem tak w życiu publicznym,
jak prywatnym postępował zgodnie z tym, co na-
kazywały mi rozum i nauka. Gdyby zaś ktoś zapy-
tał, jaka to przyczyna sprawiła, że tak późno za-
cząłem pisać dzieła naukowe, mógłbym odpowie-
dzieć nadzwyczaj łatwo. Bo kiedy byłem wolny od
zajęć urzędowych (gdyż państwo znalazło się. w ta-
kim stanie, że musiało rządzić się wolą i radą jed-
nego człowieka), sądziłem, iż właśnie dla dobra
Rzeczypospolitej winienem przede wszystkim wyło-
żyć moim współobywatelom filozofię. Uważałem też,
iż z punktu widzenia świetności i chwały naszego
państwa, wielce zależy na tym, aby tak ważne
i wspaniałe rzeczy podane były również w języku
łacińskim. Nie żałuję mego


Strony: