O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

obcowania z klaczą, a ogier do obco-
wania z krową? Lub czy przypuszczasz, że orzeł
albo lew, albo delfin przekłada jakąś postać ponad
swoją? Cóż więc dziwnego, że także w człowieka
natura wszczepiła to, że nic nie wydaje mu się
piękniejsze od człowieka?... I to jest przyczyną, dla
której uważamy bogów za podobnych do ludzi.
Czy myślisz, że gdyby zwierzęta miały rozum,
każde z nich nie przyznawałoby największych zalet
właśnie swemu rodzajowi? Ale na Herkulesa! Co
do mnie (a będę mówił zupełnie szczerze), to mimo
całej mej miłości własnej nie śmiem twierdzić, żem
piękniejszy od owego byka, który unosił na grzbiecie
Europę. Bo chodzi tutaj nie o nasze zdolności,
ani o naszą mowę, lecz o wygląd zewnętrzny i o po-
stać. Wszelako gdybyśmy mogli tworzyć i na-
dawać sobie kształty, nie chciałbyś chyba wyglądać
tak, jak malują owego morskiego Trytona, który
jedzie ponadto na pływających potworach przywią-
zanych do jego ludzkiego ciała. Dotykam tutaj
trudnej sprawy. Tak wielka bowiem jest moc przy-
rodzenia, że każda mrówka pragnęłaby być po-
dobna do mrówki, a żaden człowiek nie chciałby
być podobny do innego stworzenia, jak tylko do
człowieka. Ale do jakiego człowieka? Bo jakże
niewielu jest ludzi urodziwych! Kiedy byłem w Ate-
nach, wśród mnóstwa młodzieńców znalazłem takich
tylko kilku. Wiem, dlaczego


Strony: