O naturze bogów
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
a nie istnieje
postać piękniejsza od ludzkiej; trzecim waszym do-
wodem jest to, że żadna inna postać nie może być
siedliskiem rozumu. Zobaczy myż najpierw, co jest
wart każdy z tych dowodów. Bo jak mi się wydaje,
chwytacie się prawie całkiem dowolnie rzeczy, na
które w żaden sposób nie można się zgodzić.
Przede wszystkim więc któż by był kiedykolwiek
tak ślepy, iżby przypatrując się różnym rzeczom
nie zauważył, że postać ludzka została przypisana
bogom bądź to przez pewnego rodzaju zamysł
mędrców, którzy doprowadzając ludzi nieoświe-
conych do kultu bogów chcieli tym łatwiej odwieść
ich od nieprawego życia; bądź też przez zabobonność,
która sprawia, że ludzie, mając wizerunki i oddając
im cześć, wierzą, że stają przed samymi bogami.
Te wyobrażenia o bogach wzmocnili także poeci,
malarze i rzeźbiarze; bo trudno było przedstawić
bogów, którzy coś robią lub coś tworzą, pod innymi
postaciami.
Może przyczyniło się do tego również mniemanie,
że nic nie wydaje się człowiekowi piękniejsze od
mego samego. Czy nie widzisz, filozofie przyrody,
jak przymilną jest ona stręczycielką i jak potrafi
wabić do siebie? Czy myślisz, że jest na ziemi lub
w wodzie jakieś zwierzę, które by nie miało naj-
większego upodobania w swym własnym gatunku?
Gdyby tak nie było, dlaczegoż by byk nie miał
pociągu do
postać piękniejsza od ludzkiej; trzecim waszym do-
wodem jest to, że żadna inna postać nie może być
siedliskiem rozumu. Zobaczy myż najpierw, co jest
wart każdy z tych dowodów. Bo jak mi się wydaje,
chwytacie się prawie całkiem dowolnie rzeczy, na
które w żaden sposób nie można się zgodzić.
Przede wszystkim więc któż by był kiedykolwiek
tak ślepy, iżby przypatrując się różnym rzeczom
nie zauważył, że postać ludzka została przypisana
bogom bądź to przez pewnego rodzaju zamysł
mędrców, którzy doprowadzając ludzi nieoświe-
conych do kultu bogów chcieli tym łatwiej odwieść
ich od nieprawego życia; bądź też przez zabobonność,
która sprawia, że ludzie, mając wizerunki i oddając
im cześć, wierzą, że stają przed samymi bogami.
Te wyobrażenia o bogach wzmocnili także poeci,
malarze i rzeźbiarze; bo trudno było przedstawić
bogów, którzy coś robią lub coś tworzą, pod innymi
postaciami.
Może przyczyniło się do tego również mniemanie,
że nic nie wydaje się człowiekowi piękniejsze od
mego samego. Czy nie widzisz, filozofie przyrody,
jak przymilną jest ona stręczycielką i jak potrafi
wabić do siebie? Czy myślisz, że jest na ziemi lub
w wodzie jakieś zwierzę, które by nie miało naj-
większego upodobania w swym własnym gatunku?
Gdyby tak nie było, dlaczegoż by byk nie miał
pociągu do
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- 212
- 213
- 214
- 215
- 216
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246