O naturze bogów
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
/>
do rzeczy? Wszak dociekamy tu istoty bogów.
Przypuśćmy, że i oni składają się z atomów. Zatem
nie są wieczni. To bowiem, co się składa z atomów,
musiało kiedyś powstać; a jeśli tak, to bogów nie
było, zanim powstali. I jeśli bogowie mieli początek,
to nieuchronnie muszą mieć też koniec, podobnie
do tego, co nieco wyżej mówiłeś o świecie Platoń-
skim. Gdzież więc jest owa wasza szczęśliwa i wieczna
istota? (Bo przecież boga określacie tymi dwoma
wyrazami). Gdy chcecie to wyjaśnić, wikłacie się
niczym w ciernistych zaroślach. Jakoż powie-
działeś, że bogowie nie mają ciała, lecz coś podobnego
do ciała, i nie mają krwi, lecz coś na podo-
bieństwo krwi.
Bardzo często postępujecie w ten sposób, iż wy-
stąpiwszy z czymś nieprawdopodobnym i chcąc
potem uniknąć zarzutów, wysuwacie coś takiego,
co jest zupełnie niemożliwe, tak iż byłoby lepiej
zgodzić się raczej na podniesione wątpliwości niż
całkiem nierozsądnie bronić się przed nimi. Na
przykład Epikur — zdając sobie sprawę, że gdyby
atomy spadały z góry na dół pod wpływem swej
własnej ciężkości, to ponieważ ruch ich byłby do-
kładnie oznaczony i konieczny, nic nie zostawałoby
w naszej mocy — wynalazł sposób uniknięcia tej
konieczności, na który nie wpadł był jeszcze De-
mokryt. Powiada mianowicie, że atom, gdy pod
wpływem swej
Przypuśćmy, że i oni składają się z atomów. Zatem
nie są wieczni. To bowiem, co się składa z atomów,
musiało kiedyś powstać; a jeśli tak, to bogów nie
było, zanim powstali. I jeśli bogowie mieli początek,
to nieuchronnie muszą mieć też koniec, podobnie
do tego, co nieco wyżej mówiłeś o świecie Platoń-
skim. Gdzież więc jest owa wasza szczęśliwa i wieczna
istota? (Bo przecież boga określacie tymi dwoma
wyrazami). Gdy chcecie to wyjaśnić, wikłacie się
niczym w ciernistych zaroślach. Jakoż powie-
działeś, że bogowie nie mają ciała, lecz coś podobnego
do ciała, i nie mają krwi, lecz coś na podo-
bieństwo krwi.
Bardzo często postępujecie w ten sposób, iż wy-
stąpiwszy z czymś nieprawdopodobnym i chcąc
potem uniknąć zarzutów, wysuwacie coś takiego,
co jest zupełnie niemożliwe, tak iż byłoby lepiej
zgodzić się raczej na podniesione wątpliwości niż
całkiem nierozsądnie bronić się przed nimi. Na
przykład Epikur — zdając sobie sprawę, że gdyby
atomy spadały z góry na dół pod wpływem swej
własnej ciężkości, to ponieważ ruch ich byłby do-
kładnie oznaczony i konieczny, nic nie zostawałoby
w naszej mocy — wynalazł sposób uniknięcia tej
konieczności, na który nie wpadł był jeszcze De-
mokryt. Powiada mianowicie, że atom, gdy pod
wpływem swej
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- 212
- 213
- 214
- 215
- 216
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246