O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

ciemniej-
sze mi się wydaje". Myślę jednak, iż Simonides
(wszak mówią o nim, że był nie tylko pełnym uroku
poetą, ale również uczonym i mądrym człowiekiem),
ponieważ przychodziło mu do głowy wiele bystrych
i przenikliwych myśli, nie wiedząc, która z nich
jest najprawdopodobniejsza, w końcu w ogóle stracił
nadzieję docieczenia prawdy. Ale twój Epikur (bo
wolę raczej z nim rozprawiać niźli z tobą) — cóż
on takiego mówi, co by godne było już nie filozofii,
lecz całkiem miernej wiedzy?
W tych rozważaniach o naturze bogów pierwsze
pytanie dotyczy tego, czy bogowie istnieją, czy też
nie istnieją. Zwykło się mówić: „Trudno jest zaprze-
czyć". Wierzę temu, jeśli pytanie takie postawi się
na zgromadzeniu ludowym; jednakże w rozmowie,
która toczy się w przyjacielskim gronie, jest to rzecz
bardzo łatwa. Ja sam więc, chociaż jestem kapła-
nem i choć uważam, że należy święcie przestrzegać
publicznych obrzędów i zwyczajów religijnych,
chciałbym co do tej pierwszej sprawy, a mianowicie
co do istnienia bogów, nie tylko mieć przekonanie
oparte na czyichś mniemaniach, lecz poznać samą
prawdę. Jako że przychodzi mi na myśl wiele rzeczy
niepokojących i wydaje mi się czasami, że bogowie
wcale nie istnieją. Zwróć jednak uwagę, jak jestem
ustępliwy: zgoła nie ruszam waszych twierdzeń,
z którymi zgadzają się także inni


Strony: