O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

I oto ten sam mistrz, od którego
dowiedzieliśmy się też innych rzeczy, pouczył nas,
ze świat jest dziełem samej natury, że nie potrzeba
tu było żadnego budowania i że to, co —jak wy
dowodzicie — nie mogło się dokonać bez udziału
boskiej mądrości, jest tak łatwe, iż natura będzie
tworzyła, tworzy i już stworzyła niezliczone światy.
Lecz ponieważ nie możecie zrozumieć, jakim spo-
sobem natura potrafi to czynić bez jakiejkolwiek
mądrości, i ponieważ nie umiecie rozwiązać waszego
zadania, uciekacie się — na podobieństwo poetów
tragicznych — do bóstwa. Nie potrzebowalibyście
zaiste jego pomocy, gdybyście mieli przed oczami
niezmierzoną i z żadnej strony nie ograniczoną,
a tak olbrzymią przestrzeń świata, że duch ludzki
pogrążając się w niej i dowolnie rozszerzając się
może wędrować wzdłuż i wszerz, a jednak nigdzie
nie napotka krańca ni granicy, na której mógłby
się zatrzymać. W tym to rozłogu niezmierzonych
szerokości, długości i wysokości buja nieskończone
mnóstwo niezliczonych atomów, które mimo prze-
dzielającej je próżni lgną do siebie i chwytając się
jedne drugich łączą się z sobą. Tak tworzą się te
różnorodne i różnokształtne rzeczy, które waszym
zdaniem nie mogą powstawać bez miecha i kowadła.
Toteż wyście umieścili na naszych karkach odwiecz-
nego pana, którego bać się mamy w dzień


Strony: