O naturze bogów

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

z nich zostały wypalone przez nazbyt
bliskie słońce, a drugie zakrzepły pod śniegiem i lo-
dem wskutek zbyt wielkiego oddalenia od słońca.
Jeśli więc świat jest bogiem, to ponieważ wspom-
niane okolice są częściami świata, należy przyjąć,
że członki ciała bożego są częściowo dręczone żarem,
a częściowo cierpią z powodu zimna.
Wszak jest to nauka wasza, Lucyliuszu! A teraz
dla okazania, jak wyglądały mniemania innych
filozofów, zacznę od najdawniejszych z nich. Owóż
Tales z Miletu, który pierwszy prowadził tego
rodzaju badania, przyjmował, iż zasadniczym pier-
wiastkiem wszech rzeczy jest woda i że bóg jest
rozumem, który wszystko ukształtował z wody.
Jak gdyby bóstwa mogły istnieć bez czucia zmysło-
wego! Dlaczegóż połączył on rozum z wodą, jeśli
rozum ten może trwać bez ciała? Innego zdania
był Anaksymander. Zgodnie z jego poglądem bo-
gowie powstają przez rodzenie się; w długich odstę-
pach czasu zjawiają się oni do życia i umierają,
przy czym istnieją jako niezliczone światy. Ale jak
możemy wyobrazić sobie bóstwo inaczej niż jako
istotę odwieczną? Potem Anaksymenes utrzymywał,
że bogiem jest powietrze, że bóg ten ma swój po-
czątek, że jest niezmierzony i nieskończony oraz
że zawsze pozostaje w ruchu. Jak gdyby powietrze
nie mające żadnego kształtu mogło być bóstwem,
zwłaszcza że trzeba


Strony: