O naturze bogów
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Czyżby
bała się pracy? Lecz wszak praca nie może być
udziałem bóstwa, a zresztą nie było tu żadnej pracy,
ponieważ wszystkie żywioły — niebo, ogień, ziemia
i morze — okazywały posłuch woli boskiej. Dlaczego
jednak bóg, niby jakiś edyl, zapragnął przyozdo-
bić świat znakami niebieskimi oraz świetlistymi cia-
łami? Jak gdyby bóg chciał piękniej mieszkać! Ale
wprzódy mieszkał on przecież nieskończenie długo
w ciemnościach niby w ubogiej chałupie. A dalej:
czy może przyjmujemy, że sprawia mu przyjemność
ta różnorodność ozdób, którymi—jak widzimy —
przystrojone są niebiosa i ziemia? Ale czyż może
to sprawić jakąś przyjemność bogu? Gdyby nawet
tak było, nie wstrzymywałby się od niej tak długo!
A może, jak często twierdzicie, wszystko to zostało
urządzone przez boga ze względu na ludzi? Czy
ze względu na mądrych ludzi? Tak wielkie dzieło
było tedy przedsięwzięte z powodu takiej garstki!
Czy może ze względu na głupich? Lecz przede
wszystkim nie było przyczyny, dla której bóg miałby
oddawać dobre przysługi ludziom złym. Następnie,
co by przez to osiągnął, skoro wszyscy głupi są
bez wątpienia najbardziej nieszczęśliwi — najpierw
dlatego właśnie, że są głupi (bo cóż można nazwać
większym nieszczęściem od głupoty?), a później
dlatego, że tak wiele zdarzających się w życiu przy-
Strony:
bała się pracy? Lecz wszak praca nie może być
udziałem bóstwa, a zresztą nie było tu żadnej pracy,
ponieważ wszystkie żywioły — niebo, ogień, ziemia
i morze — okazywały posłuch woli boskiej. Dlaczego
jednak bóg, niby jakiś edyl, zapragnął przyozdo-
bić świat znakami niebieskimi oraz świetlistymi cia-
łami? Jak gdyby bóg chciał piękniej mieszkać! Ale
wprzódy mieszkał on przecież nieskończenie długo
w ciemnościach niby w ubogiej chałupie. A dalej:
czy może przyjmujemy, że sprawia mu przyjemność
ta różnorodność ozdób, którymi—jak widzimy —
przystrojone są niebiosa i ziemia? Ale czyż może
to sprawić jakąś przyjemność bogu? Gdyby nawet
tak było, nie wstrzymywałby się od niej tak długo!
A może, jak często twierdzicie, wszystko to zostało
urządzone przez boga ze względu na ludzi? Czy
ze względu na mądrych ludzi? Tak wielkie dzieło
było tedy przedsięwzięte z powodu takiej garstki!
Czy może ze względu na głupich? Lecz przede
wszystkim nie było przyczyny, dla której bóg miałby
oddawać dobre przysługi ludziom złym. Następnie,
co by przez to osiągnął, skoro wszyscy głupi są
bez wątpienia najbardziej nieszczęśliwi — najpierw
dlatego właśnie, że są głupi (bo cóż można nazwać
większym nieszczęściem od głupoty?), a później
dlatego, że tak wiele zdarzających się w życiu przy-
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- 212
- 213
- 214
- 215
- 216
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246