O naturze bogów
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
twórcą i bu-
downiczym świata; nie usłyszycie też o stoickiej
Pronoi — wieszczej staruszce, którą po łacinie można
nazwać Providentia, czyli Opatrznością — ani nawet o sa-
mym świecie jako bóstwie obdarzonym duszą i zmy-
słami, bóstwie okrągłym, płonącym i obracającym
się w koło: są to dziwotwory i urojenia filozofów,
którzy nie poszukują prawdy, lecz bredzą we śnie.
Bo i cóż to za wzrok duchowy, przy pomocy którego
wasz Platon mógł rzekomo widzieć ową olbrzymią
pracownię, gdzie jego zdaniem bóg zbudował i urzą-
dził świat? Co było źródłem ruchu w tej pracowni?
Jak wyglądały narzędzia, dźwignie, machiny? Jacyż
to pomocnicy współdziałali przy tak wielkim dziele?
W jaki sposób mogło słuchać budowniczego i pod-
porządkować się jego woli powietrze, ogień, woda
i ziemia? Skądże się wzięło pięć owych form, z któ-
rych tworzy się wszystko pozostałe, form tak zręcznie
przystosowanych do wytworzenia duszy i pobudzenia
zmysłów? Zbyt długo byłoby wyliczać wszystkie tego
rodzaju rzeczy, które wyglądają raczej na życzenia
niż na wyniki badań. Lecz najdziwniejsze jest to,
że ten sam mąż, wedle którego świat nie tylko zro-
dził się do życia, ale miał być nieomal dziełem
czyichś rąk, twierdził, że świat będzie trwał wiecznie.
Czy myślisz, że człowiek, którego zdaniem jakaś rzecz
stworzona może
downiczym świata; nie usłyszycie też o stoickiej
Pronoi — wieszczej staruszce, którą po łacinie można
nazwać Providentia, czyli Opatrznością — ani nawet o sa-
mym świecie jako bóstwie obdarzonym duszą i zmy-
słami, bóstwie okrągłym, płonącym i obracającym
się w koło: są to dziwotwory i urojenia filozofów,
którzy nie poszukują prawdy, lecz bredzą we śnie.
Bo i cóż to za wzrok duchowy, przy pomocy którego
wasz Platon mógł rzekomo widzieć ową olbrzymią
pracownię, gdzie jego zdaniem bóg zbudował i urzą-
dził świat? Co było źródłem ruchu w tej pracowni?
Jak wyglądały narzędzia, dźwignie, machiny? Jacyż
to pomocnicy współdziałali przy tak wielkim dziele?
W jaki sposób mogło słuchać budowniczego i pod-
porządkować się jego woli powietrze, ogień, woda
i ziemia? Skądże się wzięło pięć owych form, z któ-
rych tworzy się wszystko pozostałe, form tak zręcznie
przystosowanych do wytworzenia duszy i pobudzenia
zmysłów? Zbyt długo byłoby wyliczać wszystkie tego
rodzaju rzeczy, które wyglądają raczej na życzenia
niż na wyniki badań. Lecz najdziwniejsze jest to,
że ten sam mąż, wedle którego świat nie tylko zro-
dził się do życia, ale miał być nieomal dziełem
czyichś rąk, twierdził, że świat będzie trwał wiecznie.
Czy myślisz, że człowiek, którego zdaniem jakaś rzecz
stworzona może
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- 212
- 213
- 214
- 215
- 216
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246