Mowa w obronie poety Archiasza

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

MIESZKALI
W ITALII I W CIĄGU SZEŚĆDZIESIĘCIU DNI ZGŁOSILI SIĘ DO PRE-
TORA. Archiasz mieszkał już od wielu lat w Rzymie, toteż zgłosił się do
pretora Kwintusa Metellusa, który był jego bliskim przyjacielem. Jeśli przed-
stawiamy jedynie sprawę legalnego przyznania obywatelstwa, nie muszę
mówić nic więcej. Rzecz jest załatwiona. Bo cóż z tego, Gracjuszu, można
podać w wątpliwość? Powiesz może, że nie został wpisany na listę obywa-
teli w Heraklei? Jest tu obecny Marek Lukullus, człowiek odznaczający się
wielką powagą, rzetelnością i poczuciem obowiązku, który mówi, że wie
o tym nie na podstawie przypuszczenia, lecz z całą pewnością, nie z wieści,
lecz na podstawie naocznego stwierdzenia, nie jako świadek, lecz jako uczest-
nik tych wypadków. Są tu obecni posłowie Heraklejczyków, ludzie znako-
mici, którzy przybyli na ten sąd z poleceniami i z publicznym świadectwem.
Twierdzą oni, że Archiasz został wpisany na listę obywateli Heraklei. Chcesz,
aby ci tu przedłożyć akty państwowe miasta Heraklei, które, jak nam
i wspólnie z Pompejuszem odniósł nad nim zwycięstwo; Marek Emiliusz Skaurus, konsul w r. 115 i 107, słynął z męstwa, mądrości i surowości obyczajów; Kwintus Lutacjusz Katulus, zwycięzca Teutonów spod Aquae Sextiae, był znanym mówcą; syn jego, konsul w 78 r., wsławił się jako pogromca buntu Lepidusa; Lucjusz Licyniusz Krassus, konsul w 95 r., był znakomitym mówcą.
5 Marek


Strony: