Mowa w obronie poety Archiasza
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
największą chlubą jego
działalności politycznej; wydarzenie to starał się upamiętnić także sam w nie zachowanym
poemacie De consulatu suo.
zy, które są wizerunkami ciała, a nie duszy. Czyż nie lepiej, aby pozostało
po nas odbicie naszych myśli i zalet wyryte i wygładzone ręką największych
mistrzów? Co do mnie, już w czasie całej mojej działalności miałem świa-
domość, że rzucam i sieję każdy mój czyn jak ziarno wiecznej pamięci wśród
ludzi całego świata. Mniejsza o to, czy po śmierci nie będę jej sobie uświa-
damiał, czy też — jak głoszą ludzie najmędrsi — dotrze ona do jakiejś cząst-
ki mojego jestestwa. Dziś w każdym razie sprawia mi radość sama ta myśl
i nadzieja. Sędziowie! Uchrońcie od porażki człowieka, którego prawości
wystawiają świadectwo jego dawni i czcigodni przyjaciele; człowieka tak
uzdolnionego, jak uzdolniony powinien być ten, o którego względy ubie-
gają się najwybitniejsi mężowie; człowieka, którego sprawa jest słuszna,
gdyż potwierdza ją dobrodziejstwo prawa, powaga municypium, świadec-
two Lukullusa, spisy Metella. Jeśli zaś polecając tak wielki talent, należy
dotknąć względów i ludzkich, i boskich, przypominam: Archiasz uświet-
nił was, waszych wodzów, czyny narodu rzymskiego; przyrzekł dać wiecz-
ne świadectwo chwały także tym ostatnim przeżytym przez nas i przez
was wewnętrznym niebezpieczeństwom; zalicza się do ludzi,
działalności politycznej; wydarzenie to starał się upamiętnić także sam w nie zachowanym
poemacie De consulatu suo.
zy, które są wizerunkami ciała, a nie duszy. Czyż nie lepiej, aby pozostało
po nas odbicie naszych myśli i zalet wyryte i wygładzone ręką największych
mistrzów? Co do mnie, już w czasie całej mojej działalności miałem świa-
domość, że rzucam i sieję każdy mój czyn jak ziarno wiecznej pamięci wśród
ludzi całego świata. Mniejsza o to, czy po śmierci nie będę jej sobie uświa-
damiał, czy też — jak głoszą ludzie najmędrsi — dotrze ona do jakiejś cząst-
ki mojego jestestwa. Dziś w każdym razie sprawia mi radość sama ta myśl
i nadzieja. Sędziowie! Uchrońcie od porażki człowieka, którego prawości
wystawiają świadectwo jego dawni i czcigodni przyjaciele; człowieka tak
uzdolnionego, jak uzdolniony powinien być ten, o którego względy ubie-
gają się najwybitniejsi mężowie; człowieka, którego sprawa jest słuszna,
gdyż potwierdza ją dobrodziejstwo prawa, powaga municypium, świadec-
two Lukullusa, spisy Metella. Jeśli zaś polecając tak wielki talent, należy
dotknąć względów i ludzkich, i boskich, przypominam: Archiasz uświet-
nił was, waszych wodzów, czyny narodu rzymskiego; przyrzekł dać wiecz-
ne świadectwo chwały także tym ostatnim przeżytym przez nas i przez
was wewnętrznym niebezpieczeństwom; zalicza się do ludzi,
Strony: