Mowa w obronie poety Archiasza
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
wodzem,
Lucjuszem Lukullusem, że za poprzednich cenzorów był z tymże kwesto-
rem w Azji, za pierwszych zaś — Juliusza i Krassusa12 — nie objęto spisem
8 Toczonej w latach 90—88 z Italikami domagającymi się praw obywatelskich.
9 Appiusz — pretor w 89 r.
10 W latach 88—86 Gabiniusz jako zarządca prowincji Achai dopuścił się nadużyć po-
datkowych.
11 Ustawa z 65 r., na mocy której mieli być usunięci z Rzymu wszyscy niepełnoprawni
obywatele; por. Słowo wstępne do tej mowy.
12 Cenzorowie z r. 89, którym zlecono zorganizowanie mieszkańców Italii nowo wpi-
sanych na listę obywateli.
żadnej części ludności. Spis majątkowy nie potwierdza jednak prawa oby-
watelstwa, tylko świadczy, że ten, kto został nim objęty, prawo to posiadał.
Otóż człowiek, który wedle twego oskarżenia we własnym przekonaniu
nawet nie korzystał z uprawnień obywatelskich, w rzeczywistości nieraz
sporządzał testament i obejmował spadek po obywatelach rzymskich w spo-
sób zgodny z naszymi przepisami, a w końcu na wniosek prokonsula
Lucjusza miał otrzymać wynagrodzenie ze skarbu państwa.
Jeśli potrafisz, próbuj szukać argumentów. Winy Archiasza nie dowie-
dziesz nigdy ani jemu samemu, ani jego przyjaciołom. Zapytasz, Gracjuszu,
dlaczego tak sobie upodobałem tego człowieka. Otóż dlatego, że dzięki niemu
umysł nasz ma możność wypocząć od sądowego zgiełku, a zmęczone wrza-
wą uszy
Lucjuszem Lukullusem, że za poprzednich cenzorów był z tymże kwesto-
rem w Azji, za pierwszych zaś — Juliusza i Krassusa12 — nie objęto spisem
8 Toczonej w latach 90—88 z Italikami domagającymi się praw obywatelskich.
9 Appiusz — pretor w 89 r.
10 W latach 88—86 Gabiniusz jako zarządca prowincji Achai dopuścił się nadużyć po-
datkowych.
11 Ustawa z 65 r., na mocy której mieli być usunięci z Rzymu wszyscy niepełnoprawni
obywatele; por. Słowo wstępne do tej mowy.
12 Cenzorowie z r. 89, którym zlecono zorganizowanie mieszkańców Italii nowo wpi-
sanych na listę obywateli.
żadnej części ludności. Spis majątkowy nie potwierdza jednak prawa oby-
watelstwa, tylko świadczy, że ten, kto został nim objęty, prawo to posiadał.
Otóż człowiek, który wedle twego oskarżenia we własnym przekonaniu
nawet nie korzystał z uprawnień obywatelskich, w rzeczywistości nieraz
sporządzał testament i obejmował spadek po obywatelach rzymskich w spo-
sób zgodny z naszymi przepisami, a w końcu na wniosek prokonsula
Lucjusza miał otrzymać wynagrodzenie ze skarbu państwa.
Jeśli potrafisz, próbuj szukać argumentów. Winy Archiasza nie dowie-
dziesz nigdy ani jemu samemu, ani jego przyjaciołom. Zapytasz, Gracjuszu,
dlaczego tak sobie upodobałem tego człowieka. Otóż dlatego, że dzięki niemu
umysł nasz ma możność wypocząć od sądowego zgiełku, a zmęczone wrza-
wą uszy
Strony: