Mowa w obronie Plancjusza

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

powie: wśród Wakków. 111 Jeżeli miej-
scowość dostarcza jakiegoś powodu do nagany, to nie wiem, dlaczego uważasz
Niceę112 za godniejszą od Rodos? A jeżeli zbadać przyczynę pobytu, to
i ty w Bitynii zachowałeś się godnie i ja nie mniej godnie na Rodos. Jeśli
chodzi o twój zarzut, że zbyt wielu ludzi broniłem, to życzyłbym sobie,
żebyś i ty, którego stać na to, i inni, którzy unikają tej pracy, zechcieli mi
w niej ulżyć. Ale wskutek waszej skrupulatności dochodzi do tego, że
oceniwszy sprawy, niemal wszystkie odrzucacie, tak że większość z nich
napływa do mnie, a ja niczego nie mogę odmówić ludziom biednym i skło-
potanym. Przypomniałeś także, że byłem na Krecie113 i że można było
w związku z tym dorzucić jakieś słówko na temat twego ubiegania się
106 Rozprawa Plancjusza wypadała na okres igrzysk rzymskich (ludi Romani), między
4 a 20 października. Ponieważ w czasie poprzedzającego ją procesu edylów, Cyceron starał
się wzbudzić litość słuchaczy, zwracając się o pomoc do przewożonych na wozach w uro-
czystym pochodzie posągów bóstw, Laterensis starał się przesunąć termin procesu, by unie-
możliwić Cyceronowi ten sposób obrony.
107 Na wozach wyłożonych srebrem i kością słoniową przewożono w uroczystym po-
chodzie, złożonym z kapłanów, urzędników i senatorów, posągi bogów z forum do Circus
Maximus.
108 Cyceron wspomina tu o lex Tullia, skierowanej


Strony: