Mowa w obronie Plancjusza

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

co wszystkich oczerniają i wszystkim zazdroszczą, wiele
rzeczy zmyślili. Nic zaś nie rozchodzi się tak szybko jak obmowa. Nic łatwiej
nie przechodzi przez usta, nic szybciej się nie przyjmuje i szerzej nie roz-
powszechnia. I nigdy nie będę się od was domagał, abyście w razie natra-
fienia na źródło obmowy, lekceważyli je lub zatajali. Lecz jeżeli jakaś po-
głoska wypłynie nie wiadomo skąd, tak że nie będzie można stwierdzić, kto
75 Cyrk Flaminiusza wzniesiony został w 221 r. u wylotu via Flaminia na północny
zachód od Kapitolu.
ją podał, jeżeli się wam wyda, że ktoś przez niedbałość zapomniał, gdzie daną
rzecz usłyszał, albo też osobę, od której tę wiadomość przejął, na tyle ktoś
zlekceważy, że nie uzna za potrzebne zapamiętać jej imienia — proszę was,
by w takim wypadku nie zaszkodziło niewinnie oskarżonemu pospolicie uży-
wane przez takiego człowieka określenie: „Słyszałem".
Przystępuję teraz do zeznań mojego przyjaciela Lucjusza Kassjusza76.
Nie chciałem się z tobą sprzeczać na temat owego Juwencjusza77, o któ-
rym ten wykształcony i zacny młodzieniec powiedział, że był pierwszym
wybranym spośród ludu edylem kurulnym. Jeżeli ci na to odpowiem, Kas-
sjuszu, że nic o tym nie wiedział lud rzymski, że nie było nikogo, kto by
mógł nam o tym powiedzieć, zwłaszcza po śmierci Kongusa78, nie będziesz
się dziwił, jak sądzę, kiedy się przyznam, że ja,


Strony: