Mowa w obronie Plancjusza
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Licyniusza Krassusa; ten wnioskodawca prawa przeciw przekupstwu nie dopuścił zapewne do przekupstwa w czasie wyborów Plancjusza.
66 Dzielnice (tribus) dzieliły się na centurie.
wyborów rzucali się do nóg narodowi rzymskiemu i w kornej postawie
błagali go ze skruszonym sercem — nie wątpię, że cały naród zwróciłby się
do ciebie. Prawie nigdy bowiem lud nie odrzucał próśb ludzi szlachetnie
urodzonych, zwłaszcza uczciwych i niewinnych. Ale bardziej niż stanowi-
sko edyla ceniłeś sobie, jak zresztą należało, swoją powagę i osobistą god-
ność. Nie pragnij więc teraz tego, co niżej stawiałeś, mając to, co wolałeś!
Ja sam zawsze najbardziej o to zabiegałem , abym był godny zaszczytu, potem
dopiero o to, żeby mnie za takiego uważano. Na trzecim miejscu stawiałem
to, co wielu obywateli umieszcza na pierwszym: sam zaszczyt. Ten zresztą
powinien być pociągający dla tych obywateli, którym go naród rzymski
przyznał jako dowód godności, a nie jako nagrodę za trudy poniesione przy
ubieganiu się o niego.
Pytasz, Laterensie, co masz powiedzieć wizerunkom swych przodków,
co nieżyjącemu ojcu, zacnemu i dobremu obywatelowi. Nie myśl o tym,
a raczej strzeż się, by ci mądrzy ludzie nie wzięli ci za złe twej skargi i nad-
miernego żalu. Widział twój ojciec, jak Appiusz Klaudiusz67 pochodzący
ze znakomitej rodziny, za życia swego ojca, Gajusza Klaudiusza68, jakże
wpływowego i sławnego
66 Dzielnice (tribus) dzieliły się na centurie.
wyborów rzucali się do nóg narodowi rzymskiemu i w kornej postawie
błagali go ze skruszonym sercem — nie wątpię, że cały naród zwróciłby się
do ciebie. Prawie nigdy bowiem lud nie odrzucał próśb ludzi szlachetnie
urodzonych, zwłaszcza uczciwych i niewinnych. Ale bardziej niż stanowi-
sko edyla ceniłeś sobie, jak zresztą należało, swoją powagę i osobistą god-
ność. Nie pragnij więc teraz tego, co niżej stawiałeś, mając to, co wolałeś!
Ja sam zawsze najbardziej o to zabiegałem , abym był godny zaszczytu, potem
dopiero o to, żeby mnie za takiego uważano. Na trzecim miejscu stawiałem
to, co wielu obywateli umieszcza na pierwszym: sam zaszczyt. Ten zresztą
powinien być pociągający dla tych obywateli, którym go naród rzymski
przyznał jako dowód godności, a nie jako nagrodę za trudy poniesione przy
ubieganiu się o niego.
Pytasz, Laterensie, co masz powiedzieć wizerunkom swych przodków,
co nieżyjącemu ojcu, zacnemu i dobremu obywatelowi. Nie myśl o tym,
a raczej strzeż się, by ci mądrzy ludzie nie wzięli ci za złe twej skargi i nad-
miernego żalu. Widział twój ojciec, jak Appiusz Klaudiusz67 pochodzący
ze znakomitej rodziny, za życia swego ojca, Gajusza Klaudiusza68, jakże
wpływowego i sławnego
Strony: