Mowa w obronie Plancjusza
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
prokonsul zarządzał Macedonią.
45 W 58 r., kiedy Macedonią zarządzał jako propretor Lucjusz Apulejusz.
Lucjusz Apulejusz46 tak bardzo go ceni, że swoją usłużność i życzliwość
posunął nawet dalej, niż każe zwyczaj przyjęty przez przodków, według
którego pretorowie powinni swoim kwestorom zastępować rodziców. Był
trybunem ludowym, może nie tak gwałtownym jak ci, których słusznie
chwalisz 47, ale z pewnością, gdyby wszyscy byli do niego podobni, nie trzeba
by było nigdy gwałtownego trybuna.
Pomijam zalety, które jakkolwiek nie dla wszystkich są dostrzegalne, to
jednak wyniesione na światło dzienne, spotykają się z uznaniem, a miano-
wicie, jak Plancjusz żyje ze swoimi bliskimi, zwłaszcza z ojcem, bo moim
zdaniem przywiązanie dzieci do rodziców jest podstawą wszelkich cnót. Czci
go jak boga, bo ojciec jest dla swych dzieci niemal bogiem, a kocha jak to-
warzysza, brata i rówieśnika. Po cóż będę mówił o zażyłości ze stryjem, po-
winowatymi, krewnymi i z obecnym tu, czcigodnym obywatelem Gneju-
szem Saturninem? Zdajecie sobie sprawę, jak dalece ten człowiek pragnął wy-
niesienia Plancjusza, gdy widzicie, jak mu współczuje w smutku. Cóż będę
mówił o sobie, kiedy widząc grożące mu niebezpieczeństwo czuję się tak,
jakbym sam był oskarżony? Cóż będę mówił o obecnych tu tylu znakomi-
tych obywatelach, których widzicie w szatach żałobnych48? Oto macie,
Strony:
45 W 58 r., kiedy Macedonią zarządzał jako propretor Lucjusz Apulejusz.
Lucjusz Apulejusz46 tak bardzo go ceni, że swoją usłużność i życzliwość
posunął nawet dalej, niż każe zwyczaj przyjęty przez przodków, według
którego pretorowie powinni swoim kwestorom zastępować rodziców. Był
trybunem ludowym, może nie tak gwałtownym jak ci, których słusznie
chwalisz 47, ale z pewnością, gdyby wszyscy byli do niego podobni, nie trzeba
by było nigdy gwałtownego trybuna.
Pomijam zalety, które jakkolwiek nie dla wszystkich są dostrzegalne, to
jednak wyniesione na światło dzienne, spotykają się z uznaniem, a miano-
wicie, jak Plancjusz żyje ze swoimi bliskimi, zwłaszcza z ojcem, bo moim
zdaniem przywiązanie dzieci do rodziców jest podstawą wszelkich cnót. Czci
go jak boga, bo ojciec jest dla swych dzieci niemal bogiem, a kocha jak to-
warzysza, brata i rówieśnika. Po cóż będę mówił o zażyłości ze stryjem, po-
winowatymi, krewnymi i z obecnym tu, czcigodnym obywatelem Gneju-
szem Saturninem? Zdajecie sobie sprawę, jak dalece ten człowiek pragnął wy-
niesienia Plancjusza, gdy widzicie, jak mu współczuje w smutku. Cóż będę
mówił o sobie, kiedy widząc grożące mu niebezpieczeństwo czuję się tak,
jakbym sam był oskarżony? Cóż będę mówił o obecnych tu tylu znakomi-
tych obywatelach, których widzicie w szatach żałobnych48? Oto macie,
Strony: