Mowa w obronie Plancjusza
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
fakt, że popierałem człowie-
ka wpływowego, najchętniej zawsze widziana jest prośba, która wynika
z bardzo bliskich stosunków zażyłości. Nie prosiłem bowiem za nim tak jak
za moim przyjacielem i sąsiadem ani dlatego, że z jego ojcem jestem zwią-
zany bardzo blisko, ale wstawiałem się za nim jak za ojcem i stróżem mojej
osoby. Nie mój wpływ, ale przyczyna prośby zjednała mu życzliwość.
Każdemu, co cieszył się z mego powrotu, co bolał nad moją krzywdą, miło
było się dowiedzieć o jego życzliwości dla mnie. Jeżeli bowiem przed moim
powrotem uczciwi obywatele dobrowolnie ofiarowywali Gnejuszowi Plan-
cjuszowi swą pomoc w jego staraniach o godność trybuna i w czasie mej
nieobecności moje imię otworzyło mu drogę do urzędu, to czy sądzisz, że
nie pomogły mu moje obecne prośby? Czy nie zasłużyli na wieczną sławę
wieśniacy z Minturne37 za to, że wyrwali Mariusza z niegodziwych rąk
zbrojnych spiskowców, że mu dali schronienie, że posilili wyczerpanego
głodem i żeglugą, że zebrali dla niego środki na drogę, że mu dali statek, że
opuszczającego ziemię, którą ocalił, ze łzami w oczach żegnali najlepszymi
życzeniami? Czy więc dziwisz się, że Plancjuszowi utorowała drogę do
36 Aluzja do bezskutecznej protekcji udzielanej przez Pompejusza Ampiuszowi w jego
staraniach o urząd.
37 Minturne — kolonia nadmorska założona w r. 295 niedaleko ujścia rzeki Liris przy
Strony:
ka wpływowego, najchętniej zawsze widziana jest prośba, która wynika
z bardzo bliskich stosunków zażyłości. Nie prosiłem bowiem za nim tak jak
za moim przyjacielem i sąsiadem ani dlatego, że z jego ojcem jestem zwią-
zany bardzo blisko, ale wstawiałem się za nim jak za ojcem i stróżem mojej
osoby. Nie mój wpływ, ale przyczyna prośby zjednała mu życzliwość.
Każdemu, co cieszył się z mego powrotu, co bolał nad moją krzywdą, miło
było się dowiedzieć o jego życzliwości dla mnie. Jeżeli bowiem przed moim
powrotem uczciwi obywatele dobrowolnie ofiarowywali Gnejuszowi Plan-
cjuszowi swą pomoc w jego staraniach o godność trybuna i w czasie mej
nieobecności moje imię otworzyło mu drogę do urzędu, to czy sądzisz, że
nie pomogły mu moje obecne prośby? Czy nie zasłużyli na wieczną sławę
wieśniacy z Minturne37 za to, że wyrwali Mariusza z niegodziwych rąk
zbrojnych spiskowców, że mu dali schronienie, że posilili wyczerpanego
głodem i żeglugą, że zebrali dla niego środki na drogę, że mu dali statek, że
opuszczającego ziemię, którą ocalił, ze łzami w oczach żegnali najlepszymi
życzeniami? Czy więc dziwisz się, że Plancjuszowi utorowała drogę do
36 Aluzja do bezskutecznej protekcji udzielanej przez Pompejusza Ampiuszowi w jego
staraniach o urząd.
37 Minturne — kolonia nadmorska założona w r. 295 niedaleko ujścia rzeki Liris przy
Strony: