(Fam. V 4) Cycero do Kwintusa Metellusa Dyrrachium
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Połowa stycznia 57 r.
Marek Cycero przesyła pozdrowienia konsulowi Kwintusowi Metellusowi 1.
1. Listy mego brata Kwintusa i mego bliskiego przyjaciela, Tytusa Pomponiusza, wzbudziły we mnie tyle nadziei, że liczyłem na twoje poparcie nie mniej niż na poparcie twego kolegi2. Natychmiast więc napisałem do ciebie list, w którym, jak tego wymagało moje położenie, dziękowałem ci i prosiłem o poparcie na przyszłość. Do-wiedziałem się następnie, nie tyle z listów moich najbliż-szych, ile z rozmów z ludźmi, którzy tu przyjeżdżali, że twoje zamiary uległy zmianie; w tych warunkach nie śmiałem naprzykrzać ci się listami.
2. Teraz jednak brat mój Kwintus przysłał mi w liście tekst twojej tak łagodnej mowy wygłoszonej w senacie; ośmielony tym, zdecydowałem się napisać do ciebie; pro-szę cię gorąco — o ile jest to zgodne z twymi zamiarami — abyś raczej bronił swych bliskich wraz ze mną, niż napadał na mnie dla zaspokojenia zuchwałego okrucień-stwa niektórych swych krewnych 3. Umiałeś przezwyciężyć swą nieprzyjaźń dla dobra państwa; czyż dasz się nakłonić do tego, aby uczynić zadość cudzej wrogości na szkodę rzeczypospolitej? Jeśli, powodując się jedynie dobrocią, oka-1 — konsul r. 57, który właśnie (1 stycznia) objął urzędo-wanie i na jednym z pierwszych posiedzeń senatu zajął wzglę-dem powrotu Cycerona stanowisko dość przychylne.
2 — Publius Lentulus Spinther, por. list 37, przyp. 1.
3 Mowa o Klodiuszu, który był
Marek Cycero przesyła pozdrowienia konsulowi Kwintusowi Metellusowi 1.
1. Listy mego brata Kwintusa i mego bliskiego przyjaciela, Tytusa Pomponiusza, wzbudziły we mnie tyle nadziei, że liczyłem na twoje poparcie nie mniej niż na poparcie twego kolegi2. Natychmiast więc napisałem do ciebie list, w którym, jak tego wymagało moje położenie, dziękowałem ci i prosiłem o poparcie na przyszłość. Do-wiedziałem się następnie, nie tyle z listów moich najbliż-szych, ile z rozmów z ludźmi, którzy tu przyjeżdżali, że twoje zamiary uległy zmianie; w tych warunkach nie śmiałem naprzykrzać ci się listami.
2. Teraz jednak brat mój Kwintus przysłał mi w liście tekst twojej tak łagodnej mowy wygłoszonej w senacie; ośmielony tym, zdecydowałem się napisać do ciebie; pro-szę cię gorąco — o ile jest to zgodne z twymi zamiarami — abyś raczej bronił swych bliskich wraz ze mną, niż napadał na mnie dla zaspokojenia zuchwałego okrucień-stwa niektórych swych krewnych 3. Umiałeś przezwyciężyć swą nieprzyjaźń dla dobra państwa; czyż dasz się nakłonić do tego, aby uczynić zadość cudzej wrogości na szkodę rzeczypospolitej? Jeśli, powodując się jedynie dobrocią, oka-1 — konsul r. 57, który właśnie (1 stycznia) objął urzędo-wanie i na jednym z pierwszych posiedzeń senatu zajął wzglę-dem powrotu Cycerona stanowisko dość przychylne.
2 — Publius Lentulus Spinther, por. list 37, przyp. 1.
3 Mowa o Klodiuszu, który był
Strony: