Druga mowa przeciw Katylinie
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Mowa Cycerona w senacie była rzeczowa i gwałtowna. Przede wszystkim jednak
gwałtowna. Katylina nie mogąc polemizować z faktami, których ujawnienie gro-
ziło mu doraźnym niebezpieczeństwem, próbował zrazu zdezorientować zaniepo-
kojonych słuchaczy cichym i pokornym tonem swojej odpowiedzi. Zwracając się
do senatorów prosił, by nie dawali wiary przesadnym oskarżeniom, powoływał się
na swoje pochodzenie i nieszczęśliwe życie. Kontrast tej odpowiedzi z mową
Cycerona musiał być uderzający. Jednak nieopanowana nienawiść do przeciwnika
nie pozwoliła mu utrzymać zręcznie obranej taktyki. Przeszedł do ataków na
Cycerona, uderzył w najczulsze miejsce, nazwał go „podnajemcą rzymskich praw
obywatelskich" (inquilinus civis urbis Romae). Senatorowie ujęli się za konsulem
i wrogimi okrzykami zmusili Katylinę do opuszczenia świątyni. Tej samej nocy,
po ostatnim spotkaniu z głównymi uczestnikami spisku, Katylina wymknął się
z miasta i podążył do obozu Manliusza. Pogłoska, że jako niewinna ofiara
oszczerstw i nienawiści Cycerona uszedł na wygnanie do Marsylii, była oczywi-
ście wymysłem pozostałych w Rzymie katylinarczyków. Liczyli, że w ten sposób
zapewnią Katylinie czas na przygotowanie się do rozprawy orężnej, a jednocze-
śnie podburzą lud przeciw konsulowi. Cyceron odpowiedział im na zgromadze-
niu ludowym, zwołanym 9 listopada, nazajutrz po ucieczce Katyliny.
Stanisław Kołodziejczyk
Strony:
gwałtowna. Katylina nie mogąc polemizować z faktami, których ujawnienie gro-
ziło mu doraźnym niebezpieczeństwem, próbował zrazu zdezorientować zaniepo-
kojonych słuchaczy cichym i pokornym tonem swojej odpowiedzi. Zwracając się
do senatorów prosił, by nie dawali wiary przesadnym oskarżeniom, powoływał się
na swoje pochodzenie i nieszczęśliwe życie. Kontrast tej odpowiedzi z mową
Cycerona musiał być uderzający. Jednak nieopanowana nienawiść do przeciwnika
nie pozwoliła mu utrzymać zręcznie obranej taktyki. Przeszedł do ataków na
Cycerona, uderzył w najczulsze miejsce, nazwał go „podnajemcą rzymskich praw
obywatelskich" (inquilinus civis urbis Romae). Senatorowie ujęli się za konsulem
i wrogimi okrzykami zmusili Katylinę do opuszczenia świątyni. Tej samej nocy,
po ostatnim spotkaniu z głównymi uczestnikami spisku, Katylina wymknął się
z miasta i podążył do obozu Manliusza. Pogłoska, że jako niewinna ofiara
oszczerstw i nienawiści Cycerona uszedł na wygnanie do Marsylii, była oczywi-
ście wymysłem pozostałych w Rzymie katylinarczyków. Liczyli, że w ten sposób
zapewnią Katylinie czas na przygotowanie się do rozprawy orężnej, a jednocze-
śnie podburzą lud przeciw konsulowi. Cyceron odpowiedział im na zgromadze-
niu ludowym, zwołanym 9 listopada, nazajutrz po ucieczce Katyliny.
Stanisław Kołodziejczyk
Strony: