(Att. III 4) Cycero do Attyka

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

W drodze z Wibony do Turium,

13 kwietnia r. 58

1. Przypisz, proszę, raczej memu nieszczęściu niż nie-stałości mój nagły wyjazd z Wibony 1, dokąd cię wzywałem. Przyniesiono mi bowiem tekst wniosku 2 przedłożo-nego na moją zgubę. Poprawka, o której słyszałem, jest tak zredagowana, że wolno mi przebywać w odległości czterystu mil, jednak nie ma sposobu, aby tam 3 pojechać. Dlatego natychmiast udałem się w kierunku Brundyzjum, jeszcze przed uchwaleniem wniosku, aby nie zgubić Syki, u którego przebywałem 4, i ponieważ nie wolno mi pozo-stawać na Malcie. Teraz więc postaraj się mnie dogonić, o ile mnie gdzie przyjmą 5. Dotąd zapraszają mnie życzli-wie, lecz lękam się, co będzie dalej. Bardzo żałuję, mój

5 — w okolicy dzisiejszego miasta Monte Nero.

1 Por. list 27, przyp. 2.

2 Por. list 28, przyp. 2.

3 Nie jest dość jasne, jaki kraj Cycero miał na myśli: być może Sycylię.

4 Ostateczna redakcja wniosku groziła też surowymi karami każdemu, kto przyjąłby u siebie Cycerona w Italii.

5 Cycero ma na myśli prowincję Macedonię, której namiestnik był mu życzliwy.

Pomponiuszu, że żyję; a tyś się do tego najbardziej przyczynił. O tym jednak pomówimy osobiście. Postaraj się koniecznie


Strony: