(Att. III 25) Cycero do Attyka
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Dyrrachium, druga połowa
grudnia 58 r.
Po twoim wyjeździe otrzymałem z Rzymu list, z którego widzę, że przyjdzie mi uschnąć w tym nieszczęsnym położeniu. Bo przecież, gdyby pozostawała jeszcze jakaś nadzieja ocalenia (nie gniewaj się, proszę), nie odjeżdżał-byś w takiej chwili, przy takiej przyjaźni dla mnie. Lecz więcej już o tym nie będę mówił, nie chcąc wyglądać na niewdzięcznika lub na takiego, co pragnie, aby wszystko razem z nim ginęło. Proszę cię tylko, postaraj się, jakeś mi obiecał, stawić się 31 grudnia, gdziekolwiek będę.
45. (Att. III 26)
Cycero do Attyka Dyrrachium, połowa stycznia r. 57
Otrzymałem list od mego brata Kwintusa wraz z uch-wałą senatu w mojej sprawie. Mam zamiar czekać, aż prawa będą przedłożone ludowi; w razie sprzeciwu skorzystam z wyrażenia woli przez senat i raczej wyrzeknę się życia niż powrotu do ojczyzny. Proszę cię, pośpiesz się z przyjazdem do
grudnia 58 r.
Po twoim wyjeździe otrzymałem z Rzymu list, z którego widzę, że przyjdzie mi uschnąć w tym nieszczęsnym położeniu. Bo przecież, gdyby pozostawała jeszcze jakaś nadzieja ocalenia (nie gniewaj się, proszę), nie odjeżdżał-byś w takiej chwili, przy takiej przyjaźni dla mnie. Lecz więcej już o tym nie będę mówił, nie chcąc wyglądać na niewdzięcznika lub na takiego, co pragnie, aby wszystko razem z nim ginęło. Proszę cię tylko, postaraj się, jakeś mi obiecał, stawić się 31 grudnia, gdziekolwiek będę.
45. (Att. III 26)
Cycero do Attyka Dyrrachium, połowa stycznia r. 57
Otrzymałem list od mego brata Kwintusa wraz z uch-wałą senatu w mojej sprawie. Mam zamiar czekać, aż prawa będą przedłożone ludowi; w razie sprzeciwu skorzystam z wyrażenia woli przez senat i raczej wyrzeknę się życia niż powrotu do ojczyzny. Proszę cię, pośpiesz się z przyjazdem do
Strony: