(Att. III 15) Cycero do Attyka

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

Tessalonika, 17 sierpnia r.58

1. Otrzymałem 13 sierpnia cztery listy od ciebie: jeden, w którym mnie łajesz i każesz mi być wytrwalszym, drugi, w którym piszesz, że wyzwoleniec Krassusa opowiadał ci o moim przygnębieniu i mizernym wyglądzie; trzeci, w którym mi opisujesz wypadki zaszłe w senacie, wreszcie czwarty, w którym mi donosisz, że Warro 1 zapewnił cię o dobrych chęciach Pompejusza.

2. Na pierwszy list ci odpowiem, że choć cierpię, to nie tylko nie opuszcza mnie jasność umysłu, lecz, przeciwnie, boleję nad tym, iż nie mam gdzie i z kim takiej przytomności umysłu wykorzystać. Bo przecież, jeżeli ty sam odczuwasz przykrość z powodu braku tylko, mojej osoby, cóż możesz sądzić o mnie, któremu brak ciebie i wszystkich? I jeżeli

Por. list 26, przyp. 3.

40. (ATT. III 15)

ty, nie doznawszy żadnego nieszczęścia, tęsknisz za mną, to jak ja mogę nie tęsknić za utraconymi wszystkimi prawami? Nie chcę już przypominać, czego mnie pozbawiono, nie tylko dlatego, że dobrze o tym wiesz, lecz by nie rozjątrzać twego bólu; twierdzę jednak, że żaden człowiek nie został wyzuty z tylu dóbr i nie popadł w takie nie-szczęście. Czas nie tylko nie łagodzi tego smutku, lecz go nawet zwiększa. Bo inne cierpienia uśmierza czas; moje jednak musi codziennie się wzmagać, zarówno wskutek świadomości obecnej nędzy, jak i przez wspomnienia przeszłości. Tęsknię nie tylko za swoim mieniem i za swoją rodziną, ale za sobą samym. Czym bowiem jestem teraz?


Strony: