(Att. III 11) Cycero do Attyka
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Tessalonika, 27 czerwca r. 58
1. Zatrzymuje mnie dotąd w Tessalonice twój list, pewne pomyślne wieści (jakkolwiek nie z najlepszego po-chodzące źródła), oczekiwanie na wasze listy, wreszcie twoje życzenie. Jeśli otrzymam spodziewane listy, jeśli spełni się nadzieja, jaką wzbudziły pogłoski, udam się do ciebie; jeśli spełznie na niczym, zawiadomię cię o swych zamiarach.
2. Ty zaś wspieraj mnie — jak to czynisz — swą pomocą, radą, wpływami; lecz przestań już mnie pocieszać i nie chciej już mnie łajać; gdy to robisz, jakże mi brak twej przyjaźni i współczucia! A przecież myślę, że tak jesteś przybity moim nieszczęściem, iż nikt nie może cię pocieszyć. Podtrzymuj na duchu mego brata Kwintusa, tak dobrego, tak miłego. Zaklinam cię, abyś mi pisał wszystko, co będziesz miał pewnego. Pisałem 27 czerwca.
czasu (por. list 35, przyp. 3 i list 36, przyp. 6). Wyrażenie o „wła-snym domu" trzeba brać zatem przenośnie w znaczeniu „grona przyjaciół
1. Zatrzymuje mnie dotąd w Tessalonice twój list, pewne pomyślne wieści (jakkolwiek nie z najlepszego po-chodzące źródła), oczekiwanie na wasze listy, wreszcie twoje życzenie. Jeśli otrzymam spodziewane listy, jeśli spełni się nadzieja, jaką wzbudziły pogłoski, udam się do ciebie; jeśli spełznie na niczym, zawiadomię cię o swych zamiarach.
2. Ty zaś wspieraj mnie — jak to czynisz — swą pomocą, radą, wpływami; lecz przestań już mnie pocieszać i nie chciej już mnie łajać; gdy to robisz, jakże mi brak twej przyjaźni i współczucia! A przecież myślę, że tak jesteś przybity moim nieszczęściem, iż nikt nie może cię pocieszyć. Podtrzymuj na duchu mego brata Kwintusa, tak dobrego, tak miłego. Zaklinam cię, abyś mi pisał wszystko, co będziesz miał pewnego. Pisałem 27 czerwca.
czasu (por. list 35, przyp. 3 i list 36, przyp. 6). Wyrażenie o „wła-snym domu" trzeba brać zatem przenośnie w znaczeniu „grona przyjaciół
Strony: