(Att. II 8) Cycero do Attyka Ancjum
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Połowa kwietnia r. 59
1. Gdy pod wieczór, jak zwykle, niecierpliwie oczeki-wałem od ciebie listu, nagle mi donoszą, że przybyli słu-dzy z Rzymu. Wołam, pytam, czy są jakie listy. Odpowiadają, że nie ma. — „Jak to — mówię — nie ma nic od Pomponiusza?" — Przestraszeni mym głosem i groźną miną przyznali się, że list dostali, ale go zgubili w drodze. Cóż ty na to? Było mi niezmiernie przykro, bo w tych dniach w żadnym z twoich listów nie brakło czegoś pożytecznego
8 Kwintusowi należały się z kasy państwowej pewne sumy z tytułu jego przeciągającego się już na trzeci rok urzędowa-nia w Azji, Cycero lęka się, że państwo zapłaci tę należność w lichej monecie, zwanej cystoforami, której wielkie ilości bił Pompejusz w czasie swych wojen na Wschodzie.
9 Cycero ma na myśli mur wokół jego rezydencji na Pala-tynie, który groził zawaleniem się.
18. (ATT. II 8)
i przyjemnego. Jeżeli więc w twoim liście wysłanym 15 kwietnia było coś godnego pamięci, napisz mi jak naj-prędzej, abym nie pozostawał w nieświadomości; jeśli zaś nie było w nim nic prócz żartów, i te mi oddaj. Dowiedz się, że młody Kurio 1 przybył do mnie z pozdrowieniem. To, co mówił o Publiuszu2, zgadzało się najzupełniej z twoimi listami, sam zaś on nadzwyczajnie
nienawidzi pysznych tyranów 3.
Opowiada, że równie oburzona jest młodzież i dłużej tego znieść nie może. Bardzo to dla nas dobrze, jeżeli można na nich liczyć4;
1. Gdy pod wieczór, jak zwykle, niecierpliwie oczeki-wałem od ciebie listu, nagle mi donoszą, że przybyli słu-dzy z Rzymu. Wołam, pytam, czy są jakie listy. Odpowiadają, że nie ma. — „Jak to — mówię — nie ma nic od Pomponiusza?" — Przestraszeni mym głosem i groźną miną przyznali się, że list dostali, ale go zgubili w drodze. Cóż ty na to? Było mi niezmiernie przykro, bo w tych dniach w żadnym z twoich listów nie brakło czegoś pożytecznego
8 Kwintusowi należały się z kasy państwowej pewne sumy z tytułu jego przeciągającego się już na trzeci rok urzędowa-nia w Azji, Cycero lęka się, że państwo zapłaci tę należność w lichej monecie, zwanej cystoforami, której wielkie ilości bił Pompejusz w czasie swych wojen na Wschodzie.
9 Cycero ma na myśli mur wokół jego rezydencji na Pala-tynie, który groził zawaleniem się.
18. (ATT. II 8)
i przyjemnego. Jeżeli więc w twoim liście wysłanym 15 kwietnia było coś godnego pamięci, napisz mi jak naj-prędzej, abym nie pozostawał w nieświadomości; jeśli zaś nie było w nim nic prócz żartów, i te mi oddaj. Dowiedz się, że młody Kurio 1 przybył do mnie z pozdrowieniem. To, co mówił o Publiuszu2, zgadzało się najzupełniej z twoimi listami, sam zaś on nadzwyczajnie
nienawidzi pysznych tyranów 3.
Opowiada, że równie oburzona jest młodzież i dłużej tego znieść nie może. Bardzo to dla nas dobrze, jeżeli można na nich liczyć4;
Strony: