(Att. II 18) Cycero do Attyka
Autor: Marek Tulliusz Cyceron
Rzym, czerwiec lub początek
lipca r. 59
1. Otrzymałem kilka twoich listów, z których widzę, z jakim niepokojem i troską czekasz na nowiny. Jesteśmy trzymani w zupełnej niewoli, jednak nie buntujemy się przeciw niej, lękając się śmierci i wygnania, jakby to były największe nieszczęścia, gdy tymczasem są one o wiele mniejsze. Na nasze obecne położenie wszyscy jednogłośnie narzekają, lecz nie podnosi się ani jeden głos, aby spowo-dować poprawę. Celem tych, którzy dzierżą władzę, jest — jak podejrzewam — nie zostawić nikomu innemu pola do
8 Zdaje się, że Kuriusz napisał jakąś sztukę pod tytułem Focejka, która spotkała się z kompletnym fiaskiem.
9 — jeszcze jeden kryptonim Pompejusza (dosł. „władca Arabów").
23. (ATT. II 18)
jakiejkolwiek hojności. Tylko jeden młody Kurio 1 mówi głośno i otwarcie się im przeciwstawia. Toteż ludzie dobrze myślący okazują mu największe uznanie, pozdrawiają go z najgłębszym uszanowaniem na Forum i poza tym nie szczędzą mu oznak życzliwości; za to Fufiusza obrzucają okrzykami, obelgami i sykami. Nie budzi to jednak żadnej nadziei, przeciwnie: tym większy rodzi się ból, skoro się widzi wolę obywateli tak jawną, męstwo tak spętane.
2. Abyś przypadkiem nie pytał o szczegóły, powiem ci, że doszło już do tego, iż zniknęła wszelka nadzieja, abyś-my kiedykolwiek mieli wolnych już nie tylko prywatnych ludzi, ale nawet urzędników. Przy takim jednak ucisku
lipca r. 59
1. Otrzymałem kilka twoich listów, z których widzę, z jakim niepokojem i troską czekasz na nowiny. Jesteśmy trzymani w zupełnej niewoli, jednak nie buntujemy się przeciw niej, lękając się śmierci i wygnania, jakby to były największe nieszczęścia, gdy tymczasem są one o wiele mniejsze. Na nasze obecne położenie wszyscy jednogłośnie narzekają, lecz nie podnosi się ani jeden głos, aby spowo-dować poprawę. Celem tych, którzy dzierżą władzę, jest — jak podejrzewam — nie zostawić nikomu innemu pola do
8 Zdaje się, że Kuriusz napisał jakąś sztukę pod tytułem Focejka, która spotkała się z kompletnym fiaskiem.
9 — jeszcze jeden kryptonim Pompejusza (dosł. „władca Arabów").
23. (ATT. II 18)
jakiejkolwiek hojności. Tylko jeden młody Kurio 1 mówi głośno i otwarcie się im przeciwstawia. Toteż ludzie dobrze myślący okazują mu największe uznanie, pozdrawiają go z najgłębszym uszanowaniem na Forum i poza tym nie szczędzą mu oznak życzliwości; za to Fufiusza obrzucają okrzykami, obelgami i sykami. Nie budzi to jednak żadnej nadziei, przeciwnie: tym większy rodzi się ból, skoro się widzi wolę obywateli tak jawną, męstwo tak spętane.
2. Abyś przypadkiem nie pytał o szczegóły, powiem ci, że doszło już do tego, iż zniknęła wszelka nadzieja, abyś-my kiedykolwiek mieli wolnych już nie tylko prywatnych ludzi, ale nawet urzędników. Przy takim jednak ucisku
Strony: