(Att. I 13) Cycero do Attyka

Autor: Marek Tulliusz Cyceron

Rzym, 25 stycznia r. 61

1. Otrzymałem już trzy twoje listy 1: jeden od M. Korneliusza, któryś mu wręczył, jak mi się zdaje, przy Trzech Karczmach, drugi oddał mi twój gospodarz z Kanuzjum, wreszcie trzeci, oddany przez ciebie, jak piszesz, na okręcie przy odjezdnym. Wszystkie trzy listy są, jak mówią wychowankowie retorów, nie tylko zaprawiane solą dowcipu, lecz i nacechowane oznakami przyjaźni. Listy te pobudziły mię do odpisania, ociągam się jednak, ponieważ nie mogę znaleźć zaufanego posłańca. Iluż bowiem jest takich, co potrafią doręczyć list większej wagi, nie ujmując mu jej przez przeczytanie od początku do końca? Dodaj do tego, iż wcale nie wiem o każdym wyjeździe do Epiru. Myślę zaś, że złożywszy ofiarę w swym Amalteum udajesz się na oblężenie Sykionu 2. Nie wiem z. pewnością nawet tego, kiedy udajesz się do Antoniusza i jak długo zabawisz w Epirze. Nie mam więc odwagi powierzyć dość otwarcie napisanego listu ani Achajczykom, ani Epirotom.

2. Zdarzyły się bowiem po twoim odjeździe wypadki, godne opisu w moim liście; jednak takiego listu nie można narazić na niebezpieczeństwo zagubienia, lub też otwarcia czy przejęcia przez kogoś niepowołanego. Dowiedz się po

1 Jak wynika z dalszych wzmianek, listy te pisał Attyk z drogi do Epiru.

2 Wyrażenie żartobliwe: Attyk wybierał się do miasta Sy-kionu na Peloponezie, aby wymóc na jego mieszkańcach zwrot należnych mu od nich sum pieniężnych; Cycero zaś maluje go jako wodza


Strony: